Pan Mózg – silny i tajemniczy

Zdrowy mózg to podstawa prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Naukowcy szukają nowych rozwiązań do walki z chorobami mózgu.

22 lipca obchodzimy Światowy Dzień Mózgu. Według WHO do 2030 roku choroby mózgu staną się największym zagrożeniem zdrowotnym prowadzącym do niepełnosprawności lub śmierci. Do chorób mózgu zaliczamy dolegliwości o podłożu neurologicznym takie jak: udar, choroba Parkinsona, Alzheimera czy stwardnienie rozsiane oraz choroby psychiczne – depresję czy schizofrenię. Należą do nich nawet bóle głowy, bezsenność czy migrena.

 

Pamięć długowieczna 

Choroba Alzheimera (ang. Alzheimer‘s Disease, AD) jest najczęstszą przyczyną otępienia odpowiadającą za 60-75% wszystkich jego przypadków. U osób z AD obserwujemy stopniowe osłabienie zdolności poznawczych, w tym pamięci, umiejętności logicznego myślenia i umiejętności społecznych. Pacjenci tracą zdolność niezależnego funkcjonowania, w późniejszych etapach obserwujemy zaburzenia zachowania i objawy takie jak apatia, wycofanie, pobudzenie, niepokój, agresja, zaburzenia snu, czy majaczenie nałożone na otępienie. Na otępienie alzheimerowskie cierpi ponad 30 milionów osób na świecie, co w 2018 roku pociągnęło za sobą koszty na poziomie 0,7 bln dolarów amerykańskich. Roczna zapadalność na chorobę Alzheimera wynosi około 3%, skutkując 30 miliardami dolarów dodatkowych kosztów. Ponieważ największym czynnikiem ryzyka AD jest starzenie się, perspektywy dla ludzkości są katastrofalne. WHO przewiduje, że całkowita liczba osób cierpiących na otępienie (w tym AD) w 2030 r. wyniesie 82 mln, a do 2050 r. wzrośnie do 152 mln. Liczba osób w Polsce, u których występowało otępienie typu alzheimerowskiego szacowana jest na poziomie od 360 tysięcy do 470 tysięcy. Tak duży problem medyczny generuje olbrzymie koszty ekonomiczne i społeczne.

Dostępne leczenie ma działanie objawowe, a ich skuteczność jest znacznie ograniczona. Pomimo ich stosowania, następuje szybki postęp choroby, co prowadzi do całkowitego braku autonomii i śmierci pacjentów. Pomimo licznych badań nad nowymi cząsteczkami, które mogłyby znaleźć swoje zastosowanie w skutecznej terapii AD, do tej pory na rynek nie wprowadzono żadnych nowych preparatów.

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zbadają skuteczność i bezpieczeństwo fumaranu dimetylu w redukcji atrofii mózgu, poprawie synaptycznych połączeń czynnościowych, funkcji poznawczych oraz funkcjonowania i jakości życia pacjentów z rozpoznaniem łagodnych zaburzeń poznawczych i otępienia w chorobie Alzheimera.

Celem terapii jest korzystny wpływ na funkcje poznawcze, w tym pamięć, myślenie, funkcje językowe czy orientację. Mamy nadzieję na przedłużenie niezależności i samowystarczalności pacjentów, co z pewnością wpłynie pozytywnie zarówno na samych chorych, jak i ich opiekunów – komentuje dr hab. n. med. Jakub Kaźmierski, główny badacz.

Badanie kliniczne będzie przeprowadzone dzięki finansowaniu Agencji Badań Medycznych, z udziałem pacjentów z rozpoznaniem łagodnych zaburzeń poznawczych oraz otępienia w chorobie Alzheimera, rekrutowanych w trzech ośrodkach w Polsce, zlokalizowanych w Warszawie, Łodzi i Katowicach. Projekt jest realizowany przez Uniwersytet Medyczny w Łodzi pełniący funkcję Lidera w Konsorcjum z Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Śląskim Uniwersytetem Medycznym w Katowicach i Instytutem Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

– W projekcie planujemy monitorowanie stanu pacjentów włączonych do badania i przyjmujących przydzielone leczenie przez 12 miesięcy. Po tym okresie odbędą się jeszcze 2 wizyty kontrolne. Maksymalny czas udziału pacjenta w badaniu – od podpisania Formularza Świadomej Zgody do ostatniej wizyty – wynosi 17 miesięcy. Łącznie w trakcie trwania badania przewiduje się 11 wizyt, podczas których pozyskiwane będą dodatkowe informacje oraz będą wykonywane dodatkowe procedury medyczne w celu monitorowania stanu zdrowia pacjenta m.in. rutynowe badanie lekarskie, badanie neurologiczne, kilka testów oceniających pamięć, funkcje poznawcze, EEG, MRI głowy, EKG oraz badania krwi. Przez cały czas udziału pacjenta w badaniu będzie oceniane bezpieczeństwo stosowanego leku – dodaje dr hab. n. med. Jakub Kaźmierski.

 

Sukces naukowców z Gdańska.

Dzięki nowej metodzie terapeutycznej, do zdrowia powrócił pacjent po udarze mózgu.

– U pierwszego na świecie pacjenta leczonego zaproponowanym przez nas schematem, uzyskaliśmy ustąpienie wszystkich objawów ostrego udaru mózgu – przekazuje informacje prof. dr hab. med. Bartosz Karaszewski.

Udar mózgu jest najczęstszą przyczyną trwałej niepełnosprawności ludzi dorosłych na świecie i jedną z najczęstszych przyczyn zgonów. Aż 85% wszystkich udarów mózgu stanowią udary niedokrwienne (UNM) – powodowane ostrym zamknięciem lub krytycznym zwężeniem tętnicy wewnątrzczaszkowej lub domózgowej. Bezpośrednią przyczyną ponad 20% UNM jest zatorowość sercowo-tętnicza. Jest to sytuacja, w której skrzepliny w jamach serca z prądem krwi docierają do- i powodują zamknięcie jednej z tętnic domózgowych.

– Odjęło mi mowę, zacząłem bełkotać, miałem trudności z utrzymaniem równowagi, twarz mi się wykrzywiła. Chciałem coś mówić, ale było mi bardzo trudno. Powiedziałem tylko – „karetkę”. Doktor, który mnie przyjmował zaproponował leczenie w ramach testowanej terapii dla takich pacjentów jak ja. Gdy to usłyszałem, nie miałem wątpliwości, chciałem wrócić do pracy, być samodzielny. Lubię łowić ryby z wnukiem, interesuję się sportem. Nie wyobrażałem sobie, że to mogłoby się zmienić. Kiedy doktor zaproponował udział w badaniu, wiedziałem, że to szansa – opowiada p. Edward, pacjent po udarze mózgu, uczestnik badania klinicznego.

Zespół badawczy pod kierownictwem prof. Bartosza Karaszewskiego, kierownika Katedry Neurologii z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego jest laureatem dwóch konkursów Agencji Badań Medycznych, w ramach których uzyskał finansowanie na łączną kwotę ponad 30 mln zł.  Obydwa granty celują w stworzenie nowych możliwości terapeutycznych w określonych grupach pacjentów z ostrym udarem niedokrwiennym mózgu.

W projekcie STROACT jest badana skuteczność stworzonego przez naukowców, złożonego schematu farmakoterapii u pacjentów, u których doszło do zamknięcia małej albo średniej tętnicy doprowadzającej krew do mózgu u osób na stałe przyjmujących tzw. leki przeciwkrzepliwe. To największa grupa pacjentów z udarem mózgu, którzy – nawet jeśli odpowiednio szybko trafią do szpitala – w tej chwili nie mogą otrzymać żadnego leczenia przyczynowego – z potencjalnie radykalnym efektem terapeutycznym.

– U pierwszego na świecie pacjenta leczonego zaproponowanym przez nas schematem uzyskaliśmy pełen wczesny efekt terapeutyczny – ustąpienie wszystkich objawów ostrego udaru mózgu, które uwzględnia tzw. skala NIHSS – tłumaczy prof. dr hab. med. Bartosz Karaszewski, główny badacz. Neurolog zastrzega jednak, że nie jest to jeszcze dowodem na skuteczność nowej terapii, a na ostateczne wyrokowanie w tej sprawie poczekać trzeba będzie do ukończenia projektu.

Hipotezą niniejszego badania jest to, że pacjenci przyjmujący najpopularniejsze nowe antykoagulanty w przypadku wystąpienia udaru niedokrwiennego, jeśli nie są w grupie kwalifikującej się do trombektomii mechanicznej, mogą otrzymać skuteczne leczenie reperfuzyjne według nowego – badanego przez naukowców schematu.

– Wokół było sporo osób. Duża sala, po bokach łóżka innych pacjentów. Monitory, dźwięki. Doktor badał mnie kilka razy. Miałem podawane kroplówki i leki, które miały pomóc. Wszystko pamiętam do momentu, gdy obniżyło mi się ciśnienie krwi. Później znowu jaśniej. Mowa wróciła, lepiej czułem swoje usta, prawa ręka znowu dobrze pracowała. Jeszcze tego samego dnia wszystkie objawy ustąpiły. Przyjechała żona. Dalej pracuję, nie mam z tym żadnych problemów. Wędkuję z wnukiem – cieszy się p. Edward, uczestnik badania klinicznego. – Jeśli badania wykażą skuteczność, każdego roku do normalnej albo prawie normalnej aktywności życiowej po udarze mózgu powracać będą dodatkowo dziesiątki, a może nawet setki osób w skali takiego kraju jak nasz, a zapewne w takim przypadku standardy te zaimplementowałyby także towarzystwa międzynarodowe – dodaje prof. dr hab. med. Bartosz Karaszewski, główny badacz.

W drugim projekcie WAKE-IN zbadana zostanie skuteczność inwazyjnej metody leczenia udarów niedokrwiennych – trombektomii mechanicznej w określonych, precyzyjnie wyselekcjonowanych grupach pacjentów, u których doszło do zamknięcia dużej tętnicy doprowadzającej krew do mózgu, ale którzy według dzisiejszych standardów nie mogą być poddani takiemu zabiegowi.

 

Światowy Dzień Mózgu

22 lipca obchodzimy Światowy Dzień Mózgu. Według WHO do 2030 roku choroby mózgu staną się największym zagrożeniem zdrowotnym prowadzącym do niepełnosprawności lub śmierci. Do chorób mózgu zaliczamy dolegliwości o podłożu neurologicznym takie jak: udar, choroba Parkinsona, Alzheimera czy stwardnienie rozsiane oraz choroby psychiczne – depresję czy schizofrenię. Należą do nich nawet bóle głowy, bezsenność czy migrena.

Newsletter
close slider

Zapisz się do newslettera